alvaro

Papieros się kopci, wiśniowe piwo w butelce, a ja siedzę po ciemku i rozkminiam…
Faceci przychodzą do nas po to, aby się “napatrzeć”, podniecić i przeżyć coś chemicznego. Więc kij mu w oko! Ja się do jego poziomu zniżać nie będę…
Jak tylko coś zechce to się pojawi, wcale mnie to nie zdziwi – normalka. A jej to mam ochotę oczy wydłubać tak mnie drażni grrr…
Kategorie:c'est la vie
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.