za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Związki na odległość nie są łatwe. (Tak, wiem – dokonałam niebywałego odkrycia!) Nie zasypiamy i nie budzimy się obok siebie codziennie. Nie możemy pocałować się na miły początek dnia, wyżalić i przytulić się gdy mamy jakiś problem. Pozostają nam tylko maile, telefony, smsy… Odliczamy tygodnie, dni, godziny, minuty do kolejnego spotkania. Momentami mamy już dosyć tego nieustannego czekania, bo ile można?! Żeby uczucie nie wygasło trzeba je starannie pielęgnować. Nie można sobie odpuścić.
Odległość czyni z miłością to, co wiatr robi z ogniem, gasi mały, a rozpala wielki. [Roger de Bussy-Rabutin]
Bywa i tak, że czego byśmy nie zrobili, to nasz wysiłek jest niewystarczający. Uczucie umrze śmiercią naturalną. Będzie czas na chwilę żałoby, a zanim się obejrzymy wszystko wróci do normy.
Już wróciło. I teraz będzie już tylko lepiej.


waszym zdaniem...