Archiwum

Archiwum dla Lipiec 2011

za siedmioma górami, za siedmioma lasami

Lipiec 15, 2011 4 uwag

Związki na odległość nie są łatwe. (Tak, wiem – dokonałam niebywałego odkrycia!) Nie zasypiamy i nie budzimy się obok siebie codziennie. Nie możemy pocałować się na miły początek dnia, wyżalić i przytulić się gdy mamy jakiś problem. Pozostają nam tylko maile, telefony, smsy… Odliczamy tygodnie, dni, godziny, minuty do kolejnego spotkania. Momentami mamy już dosyć tego nieustannego czekania, bo ile można?! Żeby uczucie nie wygasło trzeba je starannie pielęgnować. Nie można sobie odpuścić.

Odległość czyni z miłością to, co wiatr robi z ogniem, gasi mały, a rozpala wielki. [Roger de Bussy-Rabutin]

Bywa i tak, że czego byśmy nie zrobili, to nasz wysiłek jest niewystarczający. Uczucie umrze śmiercią naturalną. Będzie czas na chwilę żałoby, a zanim się obejrzymy wszystko wróci do normy.

Już wróciło. I teraz będzie już tylko lepiej.

Kategorie:c'est la vie

C8H11N

Lipiec 13, 2011 Dodaj komentarz

Kupię miłość. Rozpuszczalną w powietrzu, do psikania w aerozolu. Taki bezbarwny gaz o woni szczęścia, wywołujący motylki w brzuchu, który będzie się unosić nad naszymi głowami jak bańki mydlane. Albo nie! Lepsza będzie taka miłość w tabletkach rozpuszczalna w wodzie, a potem z wielkiego kubka będziemy spijać hormony szczęścia dużymi łykami. To będzie taki nasz środek odurzający. Nasza kokaina z najwyższej półki – fenyloetyloamina.

Kategorie:c'est la vie
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.