Strona główna > Uncategorized > sylwester – nie lubię, nie lubię

sylwester – nie lubię, nie lubię

Nie lubię tego dnia i koniec i kropka. Nie lubię na siłę wymyślać jak go spędzić i szukać miejsca na zabawę. Nie lubię opowiadać co najmniej miesiąc wcześniej jakie to ja mam plany na Sylwestra, tak jakby zabawa była obowiązkowa. Oczywiście, że nikt mnie do tego nie zmusi, ale skoro nigdzie się nie wybieram, to większość nagle zaczyna robić wielkie oczy i krzywo patrzeć, a na ich twarzach widać, że przez głowę przechodzi im myśl: “Ale nudziarz…”.

Nie lubię Sylwestra. Z czego niby tu się cieszyć… że upłynął i skończył się kolejny rok mojego życia? Dla mnie to raczej nie jest powód do radości. A skoro nie rozumiem i nie widzę powodu, dla którego mam się bawić, to jak miałabym się bawić? Oczywiście zdarzyły się takie imprezy sylwestrowe, które wspominam bardzo dobrze, ale to była po prostu dobra domówka, przyjęcie czy bal, i nie wynikało to wcale z tego że odbywały się akurat w ostatni dzień roku.

Tak czy inaczej, życzę sobie i wszystkim bliskim mi osobom, aby kolejny rok był nie gorszy od poprzednika (a to już będzie dobrze) i żeby płynął jak najdłużej… ;)

 

Kategorie:Uncategorized
  1. tomek
    Grudzień 27, 2011 o 12:23 pm | #1

    dokładnie tak :-)

  1. No trackbacks yet.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.